a teraz coś ^^ ...z Niallem ;** /MRS. HORANOWA <333
.............KILKA MIESIĘCY PÓŹNIEJ....(12.mies.)
Mieszkasz z Niallem...Twoja była przyjaciółka...podobno znalazła sobie chłopaka i wyjechała za granicę..
Bardzo kochasz Nialla...Jest..taki kochany <3 ...Ma mnóstwo fanek...a co za tym idzie... mnóstwo hejterek niszczących twoje życie...a jednak On jest przy Tobie i powiedział że zawsze będzie Cię wspierać <33 Takk ten Twój kochany Nialler ;**......Jesteście bardzooo szczęśliwi ^^ ...Twój ukochany jest na szczycie kariery...wiesz że musisz być cierpliwa...teraz musisz go wspierać ... Kochasz go i wiesz że zawsze będziesz ;*
...................PÓŁ ROKU PÓŹNIEJ.....
Masz już dość tych wszystkich hejtów...Wiesz że są fanki które Cię kochają i życzą Wam szczęścia...a jednak...są te okropne...które zatruwają Twoje/Wasze życie...ostatnio gdy wracałaś ze sklepu...zostałaś napadnięta przez trzy dziewczyny...Przewróciły cię i wszystkie zakupy rozsypały po chodniku..część potoczyła się na srodek ulicy...Oczywiście Niallowi nic nie powiedziałaś...był teraz w trasie koncertowej...myślałaś że to tylko jednorazowy wyczyn....
Wchodząc na portal społecznościowy...zobaczyłaś mnóóóóstwo tekstów typu ; "TY S***O ZOSTAW GO ON JEST MÓJ ! " ; albo ; " NIENAWIDZĘ CIĘ" ;"ZNISZCZĘ CIĘ" ...
Miałaś już powoli dosyć takich tekstów..To wszystko niszczyło Cię od środka.......
.........................Kilka dni później......................
-Znowu od rana w łazience.... Masz mdłości...zastanawiasz się dlaczego...przecież nic takiego nie jadłaś...
O Boże ! To...to nie może być.....
Ubrałaś sie i zadzwoniłaś do przychodnii... była 8 rano...pani zapisała Cię na 10.00 ...miałaś jeszcze chwilkę...postanowiłaś coś zjeść...jednak nic nie przechodziło Ci przez usta...tak bardzo się denerwowałaś...pobiegłaś do apteki...i kupiłaś 2 testy ciążowe....Szkoda że dopiero teraz na to wpadałaś....została Ci godzina do wizyty u lekarza...a jednak...postanowiłaś najpierw sprawdzić to sama....
Pierwszy test... czekasz z napięciem...Wynik pozytywny....czujesz łzy które zbierają się w kącikach Twoich oczu....Bierzesz następny....wskazuje to samo .... płaczesz....
-NIE TO NIE MOŻLIWE ! ........-Krzyczysz przez łzy...jesteś sama w domu...więc wiesz że nikt Cię nie usłyszy....
Jedziesz do przychodni...Pani prosi Cię do środka....zadaje kilka pytań...pobiera krew...i każe chwilę zaczekać... siedzisz..widzisz dzieci... ręce strasznie Ci się trzęsą...Masz kilkaset różnych myśli...
Pani Cię woła...i mówi
-Jest Pani w ciąży pani [ T.I].... Gratuluję !
-Ja...ja...ale...ale to ...dziękuje..dowidzenia..
Wybiegasz z tamtąd...siadasz na ławce ...i zaczynasz płakać...
Dzwoni Twój telefon...to Niall...Co masz teraz zrobić ?! ....Odrzucasz połączenie...nie masz ochoty teraz z nim rozmawiać...W uszach słyszysz ;-"to piąty tydzień...Gratuluję ...."
Zastanawiasz się co teraz powinnaś zrobić...ale sama nie wiesz...
Jedziesz do domu...Bierzesz prysznic i kładziesz się do łóżka...po twoich policzkach cały czas spływają łzy...
myślisz " Boże...dlaczego ?! dlaczego teraz ?! ...przecież teraz ..to będzie dla Nialla problem...ja nie chcę rozwalać mu kariery..."
Wyłączyłaś telefon i zasnęłaś...sama nie wiesz kiedy...obudził Cię dzwonek do drzwi...nie spodziewałaś się nikogo...a zwłaszcza o tej porze...byłą 21;50.....
Poszłaś otworzyć...za drzwiami stała Perrie....Otworzyłaś drzwi i wpóściłaś ją do środka...
-Heej...przepraszam że o tej porze...ale Niall się nie pokoi ...od kilku godzin nie odbierasz telefonu...On nie wie co się stało...i poprosił mnie ; powiedziała zadowolona Kobieta ;)
-wszystko...(rozpłakałaś się...)
-eejjj...skarbie...co się stało ?!
Przytuliła Cię...
-Bo...Ja....ja jestem..
Chwila ciszy...
-JESTEM W CIĄZY!...-wykrzyczałaś i teraz łzy płynęły Ci już strużką po policzku...
-ale...ale to wspaniała wiadomość! .,....a ty płaczesz!>..nie wygłupiaj się głuptasku!
-ale...ale to...nie tak miało być..Niall...on teraz z chłopakami...są na szczycie kariery....a dziecko może wszystko spieprzyć! ....
-wcale nie!...Niall bedzie najszczęśliwszym człowiekiem gdy się o tym dowie!
Popatrzyłaś na nią z nadzieją..
Część następna już wkrótce ;***
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz