Jednak...gdy obudziłaś się zobaczyłaś śpiącą Perrie...w łazience na umywalce nadal leżały testy..
Czyli...jednak nie był to tylko zły sen...a szkoda...podeszłaś do lusterka...i [popatrzyłaś na siebie... ujrzałaś...Blondynkę z kręconymi włosami...podkrążonymi oczami...i Powiedziałaś na głos...; "ale ja nie jestem na to gotowa..." I wtedy usłyszałaś za sobą "-jesteście! ..naprawde dacie sobie rade ! ...Jesteś wspaniałą dziewczyną..i Niall jest wspaniałym facetem... Będziecie wyśmienitymi rodzicami *-* ! "
Popatrzyłaś na nią i uśmiechnęłaś się smutno...zadzwonił Twój telefon...;
-Słucham ?
-Heej Skarbie ! Martwiłem się o Cb. ! co tam ? Jak się czujesz ?
-Heej ! ;* ...Nie musiałeś wszystko okk. wstałam niedawno...i jest u mnie Perrie. a czuję się wyśmienicie ale...
-ale ????,...
-ale tęsknię ! ! !
-Ja też Kochanie ! ...Już niedługo... jeszcze tylko 3 tyg....
-tak wiem... Pozdrów chłopaków...i do następnej rozmowy ;*
-to kochanie dzisiaj o 23 przez kamerke pogadamy ! <33 KC !
-JCT.! okk paaa <33
Skończyłaś rozmowę...nie powiedziałaś mu nic... stwierdziłaś że tamto może poczekać... a teraz..niech jeszcze chwilę "zażyje beztroskiej wolności" ..
Poszłyście na śniadanie...a później Perrie musiała się zbierać.. Ty zresztą też...miałaś dzisiaj egzamin...o którym kompletnie zapomniałaś ! ! ...Gdy dziewczyna wyszła..ty usiadłaś przy książkach...
..................WIECZÓR................
Sprawdzian poszedł Ci w miarę...jednak nie najlepiej... Poszłaś poprawić makijaż...bo za chwilę miałaś rozmawiać na skay-pie z Niallem...
-heeej Skarbeczku ! Jak pięknie wyglądasz !
-hej Kochanie... dziękuje ty też niczego sobie ^^...
-wiesz...mam już coś dla Cb.!
I takie tam jeszcze sobie pogadaliście....skończyliście rozmowę...i poszłaś wziąć prysznic...a później spać..
........................3 TYG. PÓŹNIEJ..............
Dzisiaj wraca Naill...i musisz mu o tym powiedzieć...Denerwujesz się baaardzo.... nie wiesz jak zareaguje...boisz się...przez ostatnie tygodnie... nie oszczędzałaś się jakoś szczególnie...chciałaś jeszcze sobie "pożyć trochę".....
Wyciągałaś ciasto z piekarnika kiedy usłyszałaś zgrzyt zamka w drzwiach..To musiał być ON... serce zabiło Ci mocniej...a ciarki przeszły po plecach...
-Kochanieee....Jesteś tutaj ? -usłyszałaś jego głos w przedpokoju...
-taak ..tutaj skarbiee...-powiedziałaś...
Ujrzałaś go przy wejściu do kuchni..i aż zakręciło Ci się w głowie... Twój przystojniak..
-hmm...myślałem że bardziej się ucieszysz...
Rzuciłaś mu się na szyję i ucałowałaś...on oddał Twój pocałunek...
-Coś tu ślicznie pachniee..
-Upiekłam specjalnie dla Cb. Twoje ulubione ciasto ..
-Kocham Cię moja księżniczko ! ...a czemu jesteś taka smutna ? ..
-może..Ci się wydaje skarbie..
Niall gdy już spróbował Twojego ciasta...poszedł do swojej walizki...i zaczął w niej grzebać...
-Mam coś dla Ciebie..!
-hmm...ciekawe co to może być....
-Proszę Skarbie...zasłużyłaś sobie!..
-O Mój Boże Niall ...jakie piękne...
Była to ślicznaaaa biała delikatna sukienka....
-ale ...tam pod tym też jest coś..
Zajrzałaś na "dno pudełka...i były tam buty... Przymierzyłaś...były idealne ! ...
-Kochaaanie...dziękuje! ale wiesz że nie trzeba było ! ...
-wiem....ale dla Cb. skarbie wszystko !...i to nadal nie koniec...
Ale reszta niespodzianek...wieczorem !...czyli za nie długo...ja idę wziąć prysznic... i jak wrócę...chcę Cię w tym zobaczyć *-*...
Gdy Niall poszedł do łazienki... Ty również poszłaś do tej swojej..Gdy wyszłaś Niall czekał na Cb. w salonie ...wyglądał cudownie... w garniturze...
-WOOW!...SKRABECZKU MÓJ WYGLĄDASZ JAK ANIOŁ! ..
-dziękuje kochanie...-odpowiedziałaś...
Podeszłaś do niego...i pocałowaliście się...dopiero teraz spojrzałaś na stół...był ślicznie udekorowany... były tam wykwintnie przygotowane potrawy...i wszystko ślicznie się komponowało...
-Proszę usiądź...-powiedział Niall..
-dziękuję..
Zjedliście kolację...i wtedy Niall nalał Wam wina...już miałaś wziąć łyk...kiedy przypomniałaś sobie że nie możesz..i chyba zbyt gwałtownie odstawiłaś kielich..
-nie smakuje Ci? -zapytał zaniepokojony Niall..
-niee...po prostu Niall ... nie mogę..i musimy...poważnie porozmawiać..-wiedziałaś że ta bajka kiedyś musi się skończyć...
Ale ..kochanie ja chcę pierwszy...
Wstał..
Uklęknął przed Tobą..
Popatrzył Ci prosto w oczy..
i zapytał;
-Moja Księżniczko...czy wyjdziesz za mnie? ...
Zapadła cisza...a po Twoich policzkach spłynęła łza wzruszenia...
-Kochanie...błagam powiedz coś...bo zaraz oszaleję!- powiedział Niall...ze łzą w oku..
-Mój Książe...oczywiście że za Ciebie wyjdę...! -powiedziałaś przez łzy szczęścia..
Naill założył na Twój palec prześliczny pierścionek i wziął Cię w objęcia i obkręcił..
-A teraz...Niall....ja muszę Ci coś powiedzieć....
-taak ?
-boo...ja...
-??
-bo ja... ja jestem w ciąży Niall..i to nie jest żart..-rozpłakałaś się..ale na poważne...
-to cudownie ! ...Kocham Cię !..
-Alee...jak to cudownie ?!!-zapytałaś ze zdziwieniem...
-no...będziemy mieć małego księcia lub księżniczkę ! ...I nie płacz! To wspaniała wiadomość ! Musimy zadzwonić do chłopaków ! ...
-Ale...Niall...co z Twoją karierą?!....
-Spójrz ile gwiazd ma dzieci...i jak świetnie sobie radzą !..
Wybrał numer...i najpierw zadzwonił do Zayna...
-słucham ? -odpowiedział głos po drugiej stronie..
-heej Zayn...tak wiem...niedawno się widzieliśmy..ale chcieliśmy z [T.I.] zaprosić Cb i Perrie na kolację...To dla mnie baardzo ważne !
-nie no okk...przekażę Perrie ale na pewno będziemy !
-cieszę się .! do zobaczenia !
-a co Ty taki szczęśliwy ? :O -zapytał..
-Jutro się dowiesz ! paa!
No to teraz Hazza...później Lou i Liam...każdy obiecał że będzie..
-pomyślałem że lepiej będzie jak powiemy im o tym osobiście ! Skarbie mój najdroższy ! ! ! KOCHAM CIĘ !I JEST TO NAJWSPANIALSZA WIADOMOŚĆ W MOIM ŻYCIU !
-ja Cb też...-powiedziałaś czując że Twój narzyczony to największy skarb! <333
CDN.../MRS.HORANOWA <33
Popatrzyłaś na nią i uśmiechnęłaś się smutno...zadzwonił Twój telefon...;
-Słucham ?
-Heej Skarbie ! Martwiłem się o Cb. ! co tam ? Jak się czujesz ?
-Heej ! ;* ...Nie musiałeś wszystko okk. wstałam niedawno...i jest u mnie Perrie. a czuję się wyśmienicie ale...
-ale ????,...
-ale tęsknię ! ! !
-Ja też Kochanie ! ...Już niedługo... jeszcze tylko 3 tyg....
-tak wiem... Pozdrów chłopaków...i do następnej rozmowy ;*
-to kochanie dzisiaj o 23 przez kamerke pogadamy ! <33 KC !
-JCT.! okk paaa <33
Skończyłaś rozmowę...nie powiedziałaś mu nic... stwierdziłaś że tamto może poczekać... a teraz..niech jeszcze chwilę "zażyje beztroskiej wolności" ..
Poszłyście na śniadanie...a później Perrie musiała się zbierać.. Ty zresztą też...miałaś dzisiaj egzamin...o którym kompletnie zapomniałaś ! ! ...Gdy dziewczyna wyszła..ty usiadłaś przy książkach...
..................WIECZÓR................
Sprawdzian poszedł Ci w miarę...jednak nie najlepiej... Poszłaś poprawić makijaż...bo za chwilę miałaś rozmawiać na skay-pie z Niallem...
-heeej Skarbeczku ! Jak pięknie wyglądasz !
-hej Kochanie... dziękuje ty też niczego sobie ^^...
-wiesz...mam już coś dla Cb.!
I takie tam jeszcze sobie pogadaliście....skończyliście rozmowę...i poszłaś wziąć prysznic...a później spać..
........................3 TYG. PÓŹNIEJ..............
Dzisiaj wraca Naill...i musisz mu o tym powiedzieć...Denerwujesz się baaardzo.... nie wiesz jak zareaguje...boisz się...przez ostatnie tygodnie... nie oszczędzałaś się jakoś szczególnie...chciałaś jeszcze sobie "pożyć trochę".....
Wyciągałaś ciasto z piekarnika kiedy usłyszałaś zgrzyt zamka w drzwiach..To musiał być ON... serce zabiło Ci mocniej...a ciarki przeszły po plecach...
-Kochanieee....Jesteś tutaj ? -usłyszałaś jego głos w przedpokoju...
-taak ..tutaj skarbiee...-powiedziałaś...
Ujrzałaś go przy wejściu do kuchni..i aż zakręciło Ci się w głowie... Twój przystojniak..
-hmm...myślałem że bardziej się ucieszysz...
Rzuciłaś mu się na szyję i ucałowałaś...on oddał Twój pocałunek...
-Coś tu ślicznie pachniee..
-Upiekłam specjalnie dla Cb. Twoje ulubione ciasto ..
-Kocham Cię moja księżniczko ! ...a czemu jesteś taka smutna ? ..
-może..Ci się wydaje skarbie..
Niall gdy już spróbował Twojego ciasta...poszedł do swojej walizki...i zaczął w niej grzebać...
-Mam coś dla Ciebie..!
-hmm...ciekawe co to może być....
-Proszę Skarbie...zasłużyłaś sobie!..
-O Mój Boże Niall ...jakie piękne...
Była to ślicznaaaa biała delikatna sukienka....
-ale ...tam pod tym też jest coś..
Zajrzałaś na "dno pudełka...i były tam buty... Przymierzyłaś...były idealne ! ...
-Kochaaanie...dziękuje! ale wiesz że nie trzeba było ! ...
-wiem....ale dla Cb. skarbie wszystko !...i to nadal nie koniec...
Ale reszta niespodzianek...wieczorem !...czyli za nie długo...ja idę wziąć prysznic... i jak wrócę...chcę Cię w tym zobaczyć *-*...
Gdy Niall poszedł do łazienki... Ty również poszłaś do tej swojej..Gdy wyszłaś Niall czekał na Cb. w salonie ...wyglądał cudownie... w garniturze...
-WOOW!...SKRABECZKU MÓJ WYGLĄDASZ JAK ANIOŁ! ..
-dziękuje kochanie...-odpowiedziałaś...
Podeszłaś do niego...i pocałowaliście się...dopiero teraz spojrzałaś na stół...był ślicznie udekorowany... były tam wykwintnie przygotowane potrawy...i wszystko ślicznie się komponowało...
-Proszę usiądź...-powiedział Niall..
-dziękuję..
Zjedliście kolację...i wtedy Niall nalał Wam wina...już miałaś wziąć łyk...kiedy przypomniałaś sobie że nie możesz..i chyba zbyt gwałtownie odstawiłaś kielich..
-nie smakuje Ci? -zapytał zaniepokojony Niall..
-niee...po prostu Niall ... nie mogę..i musimy...poważnie porozmawiać..-wiedziałaś że ta bajka kiedyś musi się skończyć...
Ale ..kochanie ja chcę pierwszy...
Wstał..
Uklęknął przed Tobą..
Popatrzył Ci prosto w oczy..
i zapytał;
-Moja Księżniczko...czy wyjdziesz za mnie? ...
Zapadła cisza...a po Twoich policzkach spłynęła łza wzruszenia...
-Kochanie...błagam powiedz coś...bo zaraz oszaleję!- powiedział Niall...ze łzą w oku..
-Mój Książe...oczywiście że za Ciebie wyjdę...! -powiedziałaś przez łzy szczęścia..
Naill założył na Twój palec prześliczny pierścionek i wziął Cię w objęcia i obkręcił..
-A teraz...Niall....ja muszę Ci coś powiedzieć....
-taak ?
-boo...ja...
-??
-bo ja... ja jestem w ciąży Niall..i to nie jest żart..-rozpłakałaś się..ale na poważne...
-to cudownie ! ...Kocham Cię !..
-Alee...jak to cudownie ?!!-zapytałaś ze zdziwieniem...
-no...będziemy mieć małego księcia lub księżniczkę ! ...I nie płacz! To wspaniała wiadomość ! Musimy zadzwonić do chłopaków ! ...
-Ale...Niall...co z Twoją karierą?!....
-Spójrz ile gwiazd ma dzieci...i jak świetnie sobie radzą !..
Wybrał numer...i najpierw zadzwonił do Zayna...
-słucham ? -odpowiedział głos po drugiej stronie..
-heej Zayn...tak wiem...niedawno się widzieliśmy..ale chcieliśmy z [T.I.] zaprosić Cb i Perrie na kolację...To dla mnie baardzo ważne !
-nie no okk...przekażę Perrie ale na pewno będziemy !
-cieszę się .! do zobaczenia !
-a co Ty taki szczęśliwy ? :O -zapytał..
-Jutro się dowiesz ! paa!
No to teraz Hazza...później Lou i Liam...każdy obiecał że będzie..
-pomyślałem że lepiej będzie jak powiemy im o tym osobiście ! Skarbie mój najdroższy ! ! ! KOCHAM CIĘ !I JEST TO NAJWSPANIALSZA WIADOMOŚĆ W MOIM ŻYCIU !
-ja Cb też...-powiedziałaś czując że Twój narzyczony to największy skarb! <333
CDN.../MRS.HORANOWA <33
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz